piątek, 4 kwietnia 2014

ZIAJA - KREM BIONAWILŻAJĄCY DO CERY TŁUSTEJ I MIESZANEJ - BIAŁA HERBATA

Opis producenta: Krem nawilżający o lekkiej konsystencji, z bogatym kompleksem substancji aktywnych. Polecany do cery tłustej i mieszanej. Aktywnie nawilża, wygładza i wzmacnia system ochronny skóry. Łagodzi efekty negatywnego wpływu środowiska oraz neutralizuje wolne rodniki. Stanowi doskonały podkład pod makijaż.
Cena produktu: ok 6 zł za 50 ml;
___________________________________________________________________________________________







___________________________________________________________________________________________
Skład:
___________________________________________________________________________________________

___________________________________________________________________________________________
Konsystencja kremu: 
___________________________________________________________________________________________

___________________________________________________________________________________________
Moja opinia: 
___________________________________________________________________________________________
Używałam tego kremu dość długo z nadzieją, że znajdę w nim więcej pozytywów niż negatywów. Skusiłam się na niego, ze względu na cenę i zachęcające opinie innych osób. Nie jest to jednak krem dla mnie! Wszystko byłoby ok, gdyby nie to że strasznie zapycha mi pory a jego nawilżanie ogranicza się tylko do kilku godzin. Pozytywną stroną tego kremu, jest jego aksamitna konsystencja i możliwość używania go pod podkład. Pomimo niewielkiej gramatury, krem jest bardzo wydajny i doskonale rozprowadza się po skórze. Buzia po nim jest gładka i miła w dotyku. Nie ma on właściwości matujących, ale nie powoduje świecenia się skóry. Zapach kremu w niczym nie przypomina zapachu białej herbaty. To taki typowy kremowy zapach. Krem w swoim składzie, zawiera Paraffinum Liquidum czyli mieszaninę prostych, długołańcuchowych węglowodorów, otrzymywanych w procesie destylacji ropy naftowej, po oczyszczeniu i przetworzeniu.  Jest to substancja komedogenna, która sprzyja powstawaniu zaskórników i stąd pewnie moje nieczystości na twarzy, spowodowane tym kremem.  Również, takie substancje jak Caprylic/Capric Triglyceride, TriIsopropyl Myristate mogą doprowadzać do zapychania i powstawania zaskórników. Krem posiada także pozytywne składniki, które bardzo dobrze akceptowane są przez moją skórę a jest to Panthenol, który działa przeciwzapalnie, przyśpiesza proces regeneracji skóry i nadaje jej gładkość, wyciąg z białej herbaty i substancje nawilżające. Niestety, krem posiada w swoim składzie kilka parabenów. 


7 komentarzy:

  1. Zapychaczom mówimy stanowczo nie !
    to też krem nie dla mnie i tak już walczę z zaskórnikami ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zapycha to dla mnie też odpada... ostatnio kupiłam kilka produktów z Ziaji i niestety żaden mnie nie zachwycił...

    OdpowiedzUsuń
  3. parafina w takim kremie? to jakieś nieporozumienie dla nas..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że ma w składzie parafine :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Uuuu... nieciekawie... :( Zdecydowanie takich kremów nawet się nie dotyka... Ja właśnie w ramach testowania wklepuję krem z Ziaji ale wersję 50+ i póki co jestem lekko zszokowana... :P Ziaja nigdy nie była moja ulubioną firmą...

    OdpowiedzUsuń