czwartek, 6 lutego 2014

Woski Yankee Candle vs Woski Essences of life

Parę dni temu, otrzymałam przesyłkę z Hurtowni Świec z woskami Essences of life. Zamówiłam je, ponieważ byłam ciekawa czy są w stanie zastąpić moje ulubione Yankee Candle. Po otwarciu, pierwszym moim zaskoczeniem było to, że woski znacznie różniły się wielkością i kształtem od YC.  Jednak czego mogłam się spodziewać po produkcie który kosztuje 1,5 zł. 




Nie spodobało mi się również, tandetne opakowanie i prosta naklejka na której widniała tylko nazwa produktu, kod kreskowy i rodzaj zapachu. Zero informacji o gramaturze, instrukcji obsługi i bezpieczeństwa. YC znacznie lepiej i czytelniej opisują swoje produkty. 

Jak już pisałam oba produkty zarówno YC jak i Essences of Life znacznie różnią się wielkością. Nie jestem w stanie napisać ile waży Essences, ponieważ producent zapomniał umieścić na etykiecie takiej informacji. W przypadku YC to 22 gramy.


Woski Essences of Life wykonane są z zupełnie innego tworzywa niż YC. Są bardziej twarde i w żaden sposób nie udało mi się ich połamać a już nie wspomnę o kruszeniu. W kominku wylądował cały wosk. Moim zdaniem, mało ekonomiczny sposób na używanie wosków. Przy YC, możemy podzielić tarteletkę na kilka części i systematycznie dokładać do kominka, aby zwiększyć intensywność zapachu zaś w przypadku tych drugich jest to niemożliwe. 

Przy składaniu zamówienia w sklepie internetowym, zdecydowałam się na zakup 6 szt wosków: Coconut, Chocolate, Cranberry, Grapefruit, Ginger Orange, Coffe. Z wszystkich tych zapachów, tylko Coconut i Chocolate był odwzorowaniem swojej nazwy. Reszta pachniała sztucznie i bez  wyrazu. Zapach kawy, przypominał bardziej paloną czekoladę niż świeżo zmieloną kawę. Najgorzej w moim odczuciu, wypadł Grapefruit który zupełnie zapachem odbiegał od tego czym powinien pachnieć. Skojarzył mi się z zapachem starych kosmetyków. W przypadku YC nie spotkałam się jeszcze z zapachem którego nazwa byłaby zakłamana.  
Intensywność produktu Essences of Life oceniam na słabą. Już przy 2 godzinach palenia, tracą swój zapach zaś w przypadku YC dzieje się inaczej - nie tracą zapachu nawet przy kilku godzinnym paleniu. Zdecydowanie mówię nie, woskom Essences of Life mimo, że ich cena to tylko 1,5 zł za sztukę. Są mało wydajne a w dodatku zapachy, dają wiele do życzenia. Zostaje przy moich YC które jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Zapachy YC nie są jednowymiarowe są ekonomiczne i łatwo dostępne. 

19 komentarzy:

  1. ..uwielbiam YC, maja piekne zapachy, dluga sie pala, sa bardzo wydajne, a opakownia sa bardzo fajne
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozwolilam sbie wrzucic Twojego posta z przekierunkowniem
    na Twojego bloga na Polskich Blogach Kobiecych na Swiecie

    xxxx BUZIAKI xxx
    http://polskieblogikobiecenaswiecie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post, dzięki Tobie już wiem, że
    nie warto kupować wosków Essences :)
    juliettexoxo.blogspot.com ♡

    OdpowiedzUsuń
  4. To znaczy, że marka Yankee Candle nadal pozostaje woskową królową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardziej jestem zadowolona z Kringle Candle niż z Yankee Candle :)

      Usuń
    2. O! Kringle Candle to dla mnie nowość. Postaram się kupić i przetestować. Znasz Madziu jakieś fajne sklepy z tymi woskami? Możesz podać jakieś namiary?

      Usuń
  5. Więc się na nie nie skuszę, ale YC muszę w końcu kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Wszystkie które do tej pory miałam pachną obłędnie!

      Usuń
  7. Mam jeden kupiony jeszcze ze starą nazwą ale na razie nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jestem zadowolona z intensywności wosków Essences of Life :) Jeden wosk palilam parę dni :) A zdarzyły mi się woski Yankee Candle, które na 2 dzień już nie były wyczuwalne...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zdecydowanie wolę świeczki zapachowe. Pozdrawiam : ) http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbowałam odpowiedzieć na komentarz powyżej, ale nie mogę...nie mogę również wejść w niektóre zakładki na Twoim blogu...nie wiem dlaczego...ale mam wrażenie, ze od tygodnia blogger szwankuje ;/ btw

    Ja Kringle Candle kupiłam na http://drogeriaspa.pl/, ale tam jest mały asortyment zapachowy. Wiem, że dziewczyny kupują gdzie indziej, ale nie wiem gdzie. Musisz wygooglać :).

    OdpowiedzUsuń
  11. YC bardzo lubię, z tymi drugimi nie miałam do czynienia i chyba dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musze sie zgodzic! wole zplacic orobine wiecej I miec fajny sprawdzony produkt. Kocham YC!

      Usuń
  12. uwielbiam woski yankee candle mam ich sporo i duże świece też mam .może ktoś ma ilumine na dużą świece dam za nią 10 wosków yankee candle

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja swego czasu miałam ponad 300 wosków - teraz używam świec od czasu do czasu ale za wszytskich testowanych YC byly jednak najlepsze jezeli chodzi o wydajnosc.

    OdpowiedzUsuń